nie byłabym sobą, gdybym nic nie napisała o mojej wielkiej miłości do skoków i biegów narciarskich. wszyscy w koło wiedzą jak o tym paplam i tylko się głupiutko uśmiechają. dzień nie był dniem udanym, gdybym nie wymieniła spostrzeżeń o skokach z Celmerkiem, dobrze, że chociaż on się tak jara skokami jak ja! no niestety biegi narciarskie się już skończyły, wynik nie najlepszy, ale wiadomo, że to się nie liczy.. ogólnie jaram się wielce, gdyż Kowalczyk zdobyła pierwszy medal w Pucharze Świata w moje urodziny, coś pięknego, ale chyba wówczas musiałam się przejmować prezentami, gdyż nie pamiętam, jak ludzie się nią zainteresowali.. i tak pozostanie wielką Polką w tym świecie sportu. w Norwegii jest nazwana PIERWSZĄ DAMĄ POLSKI, nie jakaś tam Pani Komorowska. >.< a za 12 minut skooooki, może dziś będzie dobry dzień dla naszej kadry, liczę również na Zniszczoła, któremu dobrze idzie na Uniwersjadzie.. tak na prawdę SKOKI są dla mnie czymś więcej niż tylko sportem, są moim życiem. marzenia się czasem spełniają, oby było tak z moim, twoimi i ICH!
plus bardzo jaram się tatą Kota, który jest wielką oazą spokoju!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz